Pragnienie wolności łączy pokolenia! W Bydgoszczy odbyła się debata o Niezależnym Zrzeszeniu Studentów
fot. facebook/IPN Bydgoszcz
Wydarzenie to część obchodów 45. rocznicy rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W debacie, która odbyła się wczoraj w bydgoskiej siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej, uczestniczyli założyciele i działacze NZS z lat 80. oraz obecni studenci, którzy chcą kontynuować jego idee.
Inne z kategorii
Wydminy, Orłowo i Gajrowskie... Bydgoscy Patrioci ruszyli śladami Romualda Rajsa
Żywa historia
Debata „Studencka solidarność” rozpoczęła się od Hymnu "Solidarności". Utwór "Mury", wykonał członek NZS i szef bydgoskiej Światłowni, Grzegorz Dudziński. W rozmowach wzięli udział także inni działacze NZS: Jan Krzysztof Ardanowski – polityk, poseł, przewodniczący NZS na Akademii Techniczno-Rolniczej, przedsiębiorca Andrzej Bobkowski, były przewodniczący bydgoskiej "Solidarności" Leszek Walczak oraz Wojciech Ludwiczak, który działał w zrzeszeniu na Politechnice Bydgoskiej. Wszystko po to, by pokazać, że historia może budować mosty między pokoleniami.
Wydarzenie odbyło się pod patronetem rektora Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, prof. Bernarda Mendlika oraz rektora Politechniki Bydgoskiej, prof. Marka Adamskiego.
Solidarni ponad...pokoleniami
Spotkanie było okazją do rozmowy o zmieniających się realiach, ale przede wszystkim niezmiennych wartościach, które łączą młodych ludzi każdego pokolenia. Starsi działacze dzielili się swoimi wspomnieniami i doświadczeniem stanu wojennego. Nie zabrakło też reflesji na temat dzisiejszej działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów, które stara się inicjować i wspierać organizację wydarzeń kulturalnych i aktywizujących studentów (zbiórki krwi Wampiriada, program edukacyjny Drogowskazy Kariery, konkurs Studencki Nobel, czy inicjatywę Studenci dla Zdrowia).
Bunt na miarę wolności
17 lutego 1981 roku warszawski Sąd Wojewódzki wpisał do rejestru Niezależne Zrzeszenie Studentów. Był to moment przełomowy – po raz pierwszy w realiach PRL, a zarazem w całym bloku wschodnim, legalnie uznano studencką organizację niezależną od władz.
Do tego dnia prowadziła długa i napięta droga. Choć NZS powstał już jesienią 1980 roku, władze konsekwentnie odmawiały jego rejestracji. Odpowiedzią był potężny protest rozpoczęty w styczniu 1981 roku w Łodzi. Najdłuższy studencki strajk w Europie objął ponad dziesięć tysięcy młodych ludzi i pracowników uczelni, a po zerwaniu rozmów rozlał się na kolejne ośrodki akademickie w kraju.
Przełom nastąpił w połowie lutego. Po udanych negocjacjach, dzień po decyzji sądu podpisano porozumienie między stroną rządową a reprezentacją studentów. Oprócz samej legalizacji NZS, władze przyjęły ponad pięćdziesiąt postulatów: od większej autonomii szkół wyższych, przez likwidację obowiązkowych praktyk robotniczych i wydłużenie studiów do pięciu lat, po przywrócenie usuniętych z powodów politycznych wykładowców, poprawę warunków socjalnych, ograniczenie cenzury w publikacjach naukowych oraz skrócenie służby wojskowej dla studentów.
Rejestracja Zrzeszenia pokazała, że dobrze zorganizowany, solidarny ruch młodych ludzi potrafi wymusić realne ustępstwa i stać się częścią szerszego procesu przemian publicznych w Polsce. Historycy podkreślają dziś sprawność organizacyjną środowiska NZS, które miało własne radio, akcje informacyjne, manifestacje i tysiące plakatów, nagłaśniających wydarzenia w kraju i za granicą.