[KADR TYGODNIKA] Historia... wyplatana, czyli Europejskie Dni Dziedzictwa w Bydgoszczy
fot. Public Domain Pictures
Nie każdy zabytek musi być katedrą, starym spichlerzem czy obrazem mistrza. Czasem historię miasta potrafi opowiedzieć zwyczajny wiklinowy koszyk. Właśnie od takich przedmiotów rozpocznie się tegoroczna bydgoska odsłona Europejskich Dni Dziedzictwa. W sobotę 26 września Muzeum Okręgowe i Miejskie Centrum Kultury zapraszają nad Brdę.
Inne z kategorii
[OKIEM TYGODNIKA] Żabie udka sous vide, czyli menu rządowych pomysłów
Tradycje wikliniarskie i codzienne życie
Tegoroczna edycja Europejskich Dni Dziedzictwa odbywa się pod hasłem „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu”. W Bydgoszczy organizatorzy postanowili zwrócić uwagę na tę część historii, którą łatwo przeoczyć: dawne rzemiosło, codzienne przedmioty i umiejętności przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Jednym z głównych tematów spotkania będą tradycje wikliniarskie Bydgoszczy i regionu.
Historia zapisana w zwyczajnych przedmiotach
Wiklina przez dziesięciolecia nie była ozdobnym dodatkiem kojarzonym z jarmarkiem rękodzieła. Wykonywano z niej przedmioty codziennego użytku: kosze, kufry, meble czy wyposażenie gospodarstw.
Dziś takie rzeczy mogą być źródłem wiedzy o życiu poprzednich pokoleń – o pracy, handlu, domowych zwyczajach i sposobach wykorzystywania lokalnych surowców.
W Spichrzach nad Brdą będzie można zobaczyć dawne wyroby wikliniarskie pochodzące ze zbiorów Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego oraz fotografie dokumentujące życie dawnej Bydgoszczy.
O wikliniarskich tradycjach miasta i regionu opowiedzą podczas wykładu Alicja Leks i Filip Semrau. Uczestnicy dowiedzą się m.in., jak rozwijało się to rzemiosło, jakie miało znaczenie dla mieszkańców i czy dawne techniki mogą znaleźć zastosowanie również współcześnie.
Nie tylko oglądanie
Organizatorzy chcą pokazać, że dziedzictwo nie musi być czymś zamkniętym w muzealnej gablocie. Dlatego część programu będzie miała charakter warsztatowy.
Na Barce LEMARA odbędą się zajęcia „Tradycja wyplatana z wikliny”, prowadzone przez Annę Przytarską. Uczestnicy będą mogli samodzielnie spróbować pracy z naturalnym materiałem i przekonać się, jak wygląda tradycyjne wyplatanie.
Przygotowano również propozycję dla rodzin. Podczas warsztatów „Zostań flisakiem” uczestnicy podejmą próbę budowy tratwy. To nawiązanie do innej ważnej części bydgoskiego dziedzictwa – związku miasta z rzeką, żeglugą, barkami i handlem.
Przynieś własny przedmiot
Jednym z ciekawszych punktów programu będzie akcja „Wiklina w każdym domu!, czyli Muzeum Społeczne”.
Bydgoszczanie mogą przynieść własne wiklinowe przedmioty – zarówno stare, jak i współczesne, użytkowe lub dekoracyjne.
W ten sposób częścią opowieści o historii miasta może stać się rzecz przechowywana od lat w domu, piwnicy albo na strychu. Czasem niepozorny koszyk nabiera zupełnie innego znaczenia, gdy okazuje się, że należał do dziadków, został kupiony przed kilkudziesięciu laty na bydgoskim targowisku albo wykonał go ktoś z rodziny.
To właśnie takie przedmioty pokazują, że historia miasta składa się nie tylko z wielkich wydarzeń, ważnych dat i monumentalnych budowli, ale również z codziennego życia jego mieszkańców.
„Przyszłość przeszłości”
Hasło tegorocznych Europejskich Dni Dziedzictwa zwraca uwagę na problem zanikania dawnych umiejętności i tradycji.
Jeżeli przestaje istnieć określone rzemiosło, a nikt nie potrafi już posługiwać się dawną techniką, wraz z nią znika część wiedzy o przeszłości. Nie chodzi przy tym o zamienianie miasta w skansen, lecz o rozpoznawanie tych elementów dawnego życia, które mówią coś istotnego o historii i tożsamości mieszkańców.
Czasem takim świadkiem przeszłości jest okazały budynek. Innym razem może nim być właśnie zwyczajny wiklinowy koszyk.
Europejskie Dni Dziedzictwa nad Brdą
Bydgoskie obchody Europejskich Dni Dziedzictwa odbędą się w sobotę 26 września w godz. 11.00–16.00. Główne wydarzenia zaplanowano w Spichrzach nad Brdą przy ul. Grodzkiej oraz na Barce LEMARA przy ul. Spichlernej.
Program nie ograniczy się do wikliniarstwa. Będzie można również obejrzeć dawne fotografie ulicy Jatki oraz zwiedzić z kuratorem wystawę poświęconą bydgoskim osiedlom: Czyżkówku, Jachcicom, Piaskom, Smukale, Opławcowi i Janowu.
To propozycja dla tych, którzy chcieliby spojrzeć na Bydgoszcz nieco inaczej – poprzez codzienne przedmioty, dawne rzemiosło i umiejętności ludzi, którzy tworzyli historię miasta.
Bo historię można nie tylko oglądać i czytać. Czasem można ją także wypleść.