[ZDROWIE Z TYGODNIKIEM] „To nie jest wymyślona choroba”. Co dzieje się w jelitach, gdy stres przejmuje kontrolę?
fot. pixabay/ilustracyjne
Ból brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia, brak apetytu albo przeciwnie – niekontrolowane podjadanie. Objawy ze strony układu pokarmowego mogą być bardzo silne, nawet jeśli wyniki badań nie pokazują żadnej choroby organicznej. O tym, jak jelita komunikują się z mózgiem, dlaczego stres może nasilać dolegliwości i jak przerwać błędne koło objawów i napięcia, mówi dr n. med. Patrycja Krynicka, dietetyk kliniczny, psychogastroenterolog i psychodietetyk ze Szpitala Biziela w Bydgoszczy.
Inne z kategorii
[KADR TYGODNIKA] „Pozłacany wiek”. Pozłacane stereotypy, prawdziwe emocje
Choroba, której nie widać
Pacjenci z przewlekłymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego często miesiącami, a nawet latami szukają odpowiedzi. Odwiedzają kolejnych specjalistów i wykonują następne badania. Kiedy nie wykazują one zmian organicznych, mogą usłyszeć, że „wszystko jest w porządku”.
Tymczasem objawy wcale nie znikają.
To jest choroba, której nie widać – podkreśla dr Krynicka. – Pacjent ma realne, często bardzo silne dolegliwości, ale nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć ich przyczynę w postaci uchwytnej zmiany organicznej.
Jak zaznacza specjalistka, zanim postawi się rozpoznanie zaburzeń interakcji osi jelitowo-mózgowej, trzeba wykluczyć choroby organiczne i zwrócić uwagę na objawy alarmowe, takie jak krwawienie z przewodu pokarmowego, przewlekające się biegunki, gorączka czy niepokojące bóle brzucha.
Dopiero wtedy można rozważać zaburzenia czynnościowe i korzystać z odpowiednich kryteriów diagnostycznych.
Jelita i mózg nie działają osobno
Zespół jelita nadwrażliwego (IBS) bywa potocznie określany jako problem „na tle nerwowym”. To jednak duże uproszczenie.
Układ pokarmowy i mózg pozostają w stałej komunikacji, a na funkcjonowanie jelit wpływają zarówno procesy zachodzące w organizmie, jak i emocje, stres czy inne czynniki zewnętrzne.
Tego nie można tak oddzielić, bo to wszystko jest od siebie zależne – mówi dr Krynicka.
Co ważne, stres nie zawsze musi być początkiem problemu. Dolegliwości mogą pojawić się na przykład po infekcji przewodu pokarmowego, a następnie utrzymywać się i być wzmacniane przez napięcie oraz obawy pacjenta.
Błędne koło, z którego trudno wyjść
Mechanizm może być prosty: stres powoduje nasilenie objawów ze strony przewodu pokarmowego, a objawy powodują kolejny stres.
Osoba, która obawia się nagłej biegunki, zaczyna sprawdzać, gdzie znajduje się najbliższa toaleta. Z czasem może bać się wyjścia z domu, podróży czy spotkań towarzyskich. Sam lęk przed wystąpieniem objawów może je dodatkowo nasilać.
Nie chodzi o to, żeby po prostu wziąć tabletkę i żeby problemu nie było. Musimy zacząć go zauważać, rozłożyć na czynniki pierwsze i wtedy dopiero jesteśmy w stanie przerwać błędne koło – tłumaczy ekspertka.
Pomocne mogą być techniki stosowane w psychogastroenterologii oraz odpowiednio dobrana terapia.
Potrzebny jest cały zespół
W przypadku pacjentów z zaburzeniami interakcji osi jelitowo-mózgowej szczególnie ważna jest współpraca specjalistów. Gastroenterolog, dietetyk kliniczny, psycholog, psychoterapeuta, psychodietetyk czy psychogastroenterolog mogą spojrzeć na problem z różnych perspektyw.
To istotne również dlatego, że pacjenci często czują się zagubieni.
To jest taki pacjent, który chodzi od lekarza do lekarza i ma wrażenie, że nikt nie jest w stanie mu pomóc. On nie wie, komu zaufać – mówi dr Krynicka.
Kluczowe są więc nie tylko właściwa diagnoza i terapia, ale również zaufanie, cierpliwość i systematyczność.
Mikrobiom – nasz „dodatkowy organ”
W rozmowie nie mogło zabraknąć także mikrobiomu. Bakterie zamieszkujące przewód pokarmowy mają wpływ na wiele procesów zachodzących w organizmie.
Mikrobiom to taki nasz dodatkowy organ. On odgrywa ogromną rolę – podkreśla specjalistka.
Jednocześnie przestrzega przed nadmiernym upraszczaniem tematu. Każdy człowiek ma indywidualny skład mikrobioty, a nauka wciąż nie dysponuje prostym wzorcem, który pozwalałby określić, jaka mikrobiota jest idealna dla każdego.
Podobnie ostrożnie należy podchodzić do popularnego w ostatnich latach SIBO, czyli przerostu bakterii w jelicie cienkim.
SIBO jest takim problemem, którego nie jesteśmy na dzień dzisiejszy w stanie dobrze zdefiniować – zauważa dr Krynicka.
Objawy takie jak wzdęcia czy dyskomfort mogą mieć wiele przyczyn. Dlatego specjalistka przestrzega przed samodzielnym stawianiem diagnozy na podstawie informacji znalezionych w internecie i podejmowaniem na tej podstawie leczenia.
Stres zmienia także sposób, w jaki jemy
Jedni w stresie nie są w stanie nic przełknąć. Inni zaczynają jeść niemal bez przerwy.
Dla naszego układu pokarmowego nie jest dobre ani przejadanie się, ani niejedzenie – mówi ekspertka.
Obie reakcje mogą wpływać na gospodarkę hormonalną, układ immunologiczny jelit i układ nerwowy, a tym samym na funkcjonowanie osi jelitowo-mózgowej.
Dlatego ważnym elementem terapii jest również praca nad relacją z jedzeniem. Nie zawsze oznacza ona kolejne restrykcje.
Czy można jeść smacznie mimo choroby?
Zdaniem dr Krynickiej zdecydowanie tak.
Pacjenci z dolegliwościami układu pokarmowego często eliminują z diety coraz więcej produktów. Tymczasem celem nie powinno być tworzenie coraz dłuższej listy zakazów, ale znalezienie sposobu żywienia, który będzie bezpieczny, odżywczy i możliwy do utrzymania na co dzień.
Choroba nie powoduje tego, że my nic nie możemy – podkreśla specjalistka. – Pacjent może nawet zjeść burgera. Nie musi to być oczywiście typowy burger z fast foodu, ale możemy przygotować go smacznie i może on pojawić się w menu pacjenta.
Bydgoszcz miejscem spotkania specjalistów
Tematyka psychogastroenterologii będzie również przedmiotem ogólnopolskiej konferencji organizowanej w Bydgoszczy przez dr n. med. Patrycję Krynicką.
Wydarzenie ma charakter interdyscyplinarny. Wśród omawianych tematów znajdą się m.in. gastroenterologia, dietetyka, psychologia, psychiatria, psychofarmakoterapia, mikrobiota oraz zaburzenia osi jelitowo-mózgowej.
Chcemy podejść do tego tematu naprawdę całościowo – zapowiada organizatorka.
Konferencja odbędzie się 7 listopada w Bydgoszczy.
Dlaczego stres może powodować realne objawy ze strony jelit? Jak rozpoznać, kiedy potrzebna jest dalsza diagnostyka? Jaką rolę odgrywa mikrobiom i dlaczego nie warto samodzielnie diagnozować SIBO? O tym wszystkim dr n. med. Patrycja Krynicka opowiada w rozmowie wideo.