Opinie Dzisiaj 17:14 | Michał Jędryka
[MIĘDZY WIERSZAMI] Piłsudski złamał demokrację. Czy uratował Polskę? Nowy film o sporze, który wraca po stu latach

Czy Józef Piłsudski w maju 1926 roku ocalił państwo przed chaosem, czy sam złamał jego legalny porządek? W najnowszym filmie omawiamy książkę prof. Wojciecha Polaka „Dyktator czy wybawca” i wracamy do jednego z najważniejszych sporów w historii II Rzeczypospolitej.

Zamach, który zmienił II Rzeczpospolitą

12 maja 1926 roku Józef Piłsudski ruszył ze swoimi oddziałami na Warszawę. Chciał spotkać się z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim, ale rozmowa na Moście Poniatowskiego zakończyła się fiaskiem. Prezydent stanął po stronie legalnego rządu Wincentego Witosa. Demonstracja siły szybko zamieniła się w regularne starcie zbrojne.

Przez trzy dni stolica była podzielona między piłsudczyków i wojska rządowe. Walki toczyły się o mosty, Belweder, ministerstwa, koszary i najważniejsze arterie komunikacyjne. 14 maja prezydent Wojciechowski i rząd Witosa podali się do dymisji, chcąc uniknąć dalszego rozlewu krwi i rozbicia armii.

Zamach się udał. Państwo formalnie ocalało, ale jego legalny porządek został złamany. I właśnie od tego pęknięcia zaczyna się spór, który trwa do dziś.

Dyktator czy wybawca?

Do tego sporu wraca prof. Wojciech Polak w książce „Dyktator czy wybawca. Przyczyny i kulisy przewrotu majowego 1926”, wydanej przez Biały Kruk. Autor nie ukrywa podziwu dla Józefa Piłsudskiego i rozstrzyga historyczny dylemat raczej na korzyść Marszałka.

W najnowszym filmie omawiamy główne tezy tej książki. Prof. Polak nie neguje, że Piłsudski złamał reguły demokracji. Przyznaje to. Ale jednocześnie dowodzi, że demokracja parlamentarna przed majem 1926 roku była tak niestabilna, skorumpowana i nieskuteczna, iż legalizm przestał być wystarczającą odpowiedzią na kryzys państwa.

To klasyczny argument „stanu wyższej konieczności” w polityce: system był chory, więc trzeba było działać poza nim. Pytanie tylko, czy takie rozumowanie rzeczywiście można przyjąć bez zastrzeżeń.

Legalizm kontra ratowanie państwa

Film nie jest prostym streszczeniem książki. To także próba zmierzenia się z pytaniem, które wykracza poza rok 1926: czy państwo można ratować przez złamanie jego własnych reguł?

Prof. Polak pokazuje Piłsudskiego jako człowieka uformowanego przez tradycję powstania styczniowego, zesłanie, działalność niepodległościową, Legiony i doświadczenie walki o odrodzenie Polski. W tej perspektywie zamach majowy staje się kolejnym aktem biografii człowieka, który całe życie poświęcił państwu.

Ale pozostaje druga strona sporu. Legalizm ma sens właśnie wtedy, gdy polityka jest brzydka, głupia i męcząca. Gdyby konstytucji przestrzegano tylko w czasach spokojnych i eleganckich, byłaby ona bardziej dekoracją niż fundamentem państwa.

Piłsudski, Dmowski i narodowy spór o maj

W filmie pojawia się także wątek obozu narodowego. Prof. Polak ostro ocenia endecję jako środowisko brutalnie antypisłudczykowskie i współodpowiedzialne za zatrucie życia publicznego II RP.

Warto jednak przypomnieć, że Roman Dmowski po przewrocie nie dążył do przedłużania wojny domowej. Choć Wielkopolska, Pomorze i Górny Śląsk były wyraźnie przeciwne Piłsudskiemu, Dmowski uznał, że dalsze walki mogłyby doprowadzić do katastrofy państwa. To była postawa chłodna, geopolityczna i bardzo charakterystyczna dla jego sposobu myślenia.

Dlatego spór o maj 1926 roku nie sprowadza się do prostej opozycji: demokraci kontra wielbiciele dyktatury. To był spór o państwo, o skuteczność, o legalizm, o odpowiedzialność i o granice politycznego działania.

Spór sprzed wieku, który brzmi współcześnie

Książka prof. Polaka mówi o Piłsudskim, ale wyraźnie dotyka także dzisiejszych sporów o państwo, demokrację i prawo. Autor broni narodowego mitu Marszałka jako wzorca patriotyzmu i troski o dobro wspólne. Warto tę argumentację poznać, nawet jeśli nie ze wszystkim trzeba się zgadzać.

Bo pytanie pozostaje aktualne: czy państwo ratuje się przez złamanie reguł, czy raczej zaczyna ono ginąć właśnie wtedy, gdy nawet najwybitniejszy człowiek uznaje, że reguły już go nie obowiązują?

O tym jest nasz najnowszy film.

-->