[MIĘDZY WIERSZAMI] Czy wolno czynić zło, aby ocalić niewinnych? „Oprawca” Władimira Volkoffa
Czy można torturować człowieka, jeśli zdobyta w ten sposób informacja pozwoli zapobiec zamachowi terrorystycznemu? A jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to kto ponosi odpowiedzialność za śmierć ludzi, których można było uratować? Takie pytania stawia Władimir Volkoff w powieści „Oprawca”. W najnowszej wideorecenzji przyglądamy się książce, która pod pozorem wojennego thrillera podejmuje jeden z najtrudniejszych problemów moralnych.
Inne z kategorii
[OKIEM TYGODNIKA] Ecce Homo
Akcja powieści rozgrywa się podczas wojny algierskiej, kiedy francuska armia walczyła z ruchem niepodległościowym, stosując między innymi brutalne metody przesłuchań. Volkoff, który sam służył w Algierii, doskonale znał wojskowe realia tamtych wydarzeń.
Bohaterem książki jest Robert Lavilhaud, młody francuski oficer i głęboko wierzący katolik. Człowiek wychowany w szacunku dla honoru, obowiązku i zasad moralnych. Kiedy trafia do jednostki stosującej tortury, postanawia, że nigdy nie będzie w nich uczestniczył. Niespodziewane wydarzenia sprawiają jednak, że sam musi podejmować decyzje dotyczące losu więźniów i bezpieczeństwa ludności cywilnej.
Gdy sumienie zderza się z odpowiedzialnością
Volkoff przeciwstawia swojemu bohaterowi ludzi, którzy potrafią znakomicie uzasadniać konieczność stosowania przemocy. Nie są to wyłącznie bezmyślni brutale. Generał Simonoff przekonuje młodego oficera, że w wojnie przeciwko terroryzmowi zdobywanie informacji może decydować o życiu niewinnych.
Czy jednak dobry cel usprawiedliwia posługiwanie się złem?
Powieść stawia również pytanie mniej oczywiste: czy pragnienie moralnej nieskazitelności zawsze jest tym samym co pragnienie dobra? Czy człowiek może tak bardzo przywiązać się do wyobrażenia o własnej niewinności, że przestanie dostrzegać innych?
Szczególnie interesujący jest wątek winy i przebaczenia, rozwijany między innymi w rozmowie Roberta z młodą Guillemette. Przywołując biblijną historię Kaina i Abla, dziewczyna zmusza bohatera do spojrzenia na ludzką niedoskonałość z zupełnie innej perspektywy.
Literatura, która traktuje czytelnika poważnie
„Oprawca” nie jest traktatem filozoficznym. To powieść pełna dramatycznych wydarzeń, wojskowych intryg i znakomitych dialogów. Autor „Montażu” i „Werbunku” po raz kolejny łączy sprawną fabułę sensacyjną z rozważaniami nad naturą ludzkich wyborów.
W najnowszym filmie zastanawiamy się nad moralnymi pytaniami, które stawia powieść, nad argumentacją jej bohaterów oraz nad tym, dlaczego rozróżnienie między oceną czynu a oceną człowieka pozostaje tak istotne.
Czy człowiek, który dopuścił się zła, może jeszcze odzyskać moralną równowagę? Czy istnieją granice, których nie wolno przekraczać nawet w obronie niewinnych?
Warto posłuchać recenzji, a przede wszystkim sięgnąć po samą książkę.
Władimir Volkoff, „Oprawca”, przekład Beaty Biały, Wydawnictwo Dębogóra.