Historia Dzisiaj 11:56 | Redaktor
80 lat temu rozstrzelano ich w toruńskim więzieniu. Do dziś nie mają własnych grobów

fot. facebook/IPN Bydgoszcz

Władysław Majtyka „Biały”, Władysław Kloc „Żbik” i Stefan Urban „Huragan” zostali straceni 13 sierpnia 1946 roku w więzieniu w Toruniu. W 80. rocznicę ich śmierci przed gmachem sądu przy ul. Piekary odbyły się uroczystości upamiętniające żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego. Ich szczątki wciąż nie spoczywają w oznaczonych grobach.

Egzekucja o świcie

Trzej żołnierze zostali rozstrzelani 13 sierpnia 1946 roku o godz. 5.00 rano. Wyroki śmierci wydał Wojskowy Sąd Rejonowy w Bydgoszczy.

Majtyka, Kloc i Urban należeli do oddziału Henryka Siwonia „Ruczaja”, działającego m.in. w rejonie Torunia, Wąbrzeźna, Dębowej Łąki i Konojad. W czerwcu 1946 roku komunistyczny aparat bezpieczeństwa rozpoczął operację przeciwko grupie. Po śmierci „Ruczaja” dowództwo oddziału przejął Władysław Majtyka „Biały”.

5 sierpnia 1946 roku Majtyka i Kloc zostali skazani na karę śmierci w Wąbrzeźnie. Dzień później taki sam wyrok usłyszał Stefan Urban „Huragan”. Jego proces odbył się w Toruniu i – jak wskazują historycy IPN – miał prawdopodobnie również wymiar propagandowy.

Rodzinom nie powiedziano, gdzie ich pochowano

Po egzekucji ciała trzech mężczyzn zostały potajemnie pochowane przez funkcjonariuszy UB we wspólnej mogile na cmentarzu komunalnym nr 2 w Toruniu. Bliscy nie zostali poinformowani o miejscu pochówku.

Do dziś „Biały”, „Żbik” i „Huragan” nie mają własnych grobów. Jak wsazywali historycy, najbliższe lata mogą jednak przynieść przełom w poszukiwaniach i pozwolić na ostateczne potwierdzenie miejsca spoczynku żołnierzy.

Rok krwi i gniewu

1946 rok  to jeden z najtragiczniejszych okresów dla powojennego podziemia na Pomorzu i Kujawach. Jak podaje IPN, w samym bydgoskim więzieniu stracono wtedy 31 żołnierzy związanych z poakowskim podziemiem. Kolejnych 13 osób zamordowano w innych więzieniach regionu.

Ostatnim członkiem grupy „Ruczaja”, wobec którego wykonano wyrok śmierci, był Konrad Daszkowski „Luks”. Został stracony 12 grudnia 1946 roku w Grudziądzu.

Uroczystość przed toruńskim sądem

W 80. rocznicę egzekucji pod tablicą umieszczoną na gmachu sądu przy ul. Piekary odbyły się uroczystości zorganizowane przez delegaturę IPN w Bydgoszczy. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz, wojska, organizacji kombatanckich i patriotycznych, a także rodziny zamordowanych.

Obecni byli m.in. syn Władysława Kloca – Stanisław Kloc wraz z rodziną – oraz bratanica Stefana Urbana, Elżbieta Jankowska. Uczestnicy złożyli pod tablicą wieńce i zapalili znicze.

Historycy IPN przypomnieli również losy oddziału „Ruczaja” i zapowiedzieli dalsze działania edukacyjne oraz poszukiwawcze dotyczące ofiar komunistycznych represji w regionie.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->