Czy Soros rządzi Trybunałem w Strasburgu? Były minister sprawiedliwości mówi o „hybrydowej wojnie przeciwko Polsce”

Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=133385001
Szokująca rozmowa z prof. Marcinem Warchołem, byłym ministrem sprawiedliwości, ukazała się 29 sierpnia w „Naszym Dzienniku”. Polityk PiS oskarża Europejski Trybunał Praw Człowieka o uzurpowanie władzy ustawodawczej i wskazuje na wpływy miliardera George’a Sorosa w europejskim sądownictwie. Padają nazwiska, daty, fundacje i oskarżenia o ideologiczne nadużycia. Marcin Warchoł podkreśla, że nie jest to żadna teoria spiskowa, powiązania te zostały opisane przez paryski „Le Figaro”.
Inne z kategorii
Profesor Górski: „Unia Europejska to dziś karykatura samej siebie”
Trybunał pełen „sędziów Sorosa”?
Prof. Marcin Warchoł nie owija w bawełnę. Według niego Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) jest „bardzo gęsto otoczony siecią NGO finansowanych przez Sorosa”, które mają promować konkretną ideologię. Przykłady? Warchoł mówi, że w latach 2009–2019 aż 10 z 22 stałych sędziów ETPC było powiązanych z Open Society Foundations – fundacją założoną przez miliardera George’a Sorosa. – „To naprawdę szokujące liczby” – mówi były wiceminister sprawiedliwości.
Warchoł powołuje się m.in. na dane organizacji Big Brother Watch w sprawie Wielkiej Brytanii, gdzie stwierdzono konflikt interesów sędziów mających związki z NGO, które jednocześnie były stronami w sprawach przed Trybunałem. Wskazuje też na przypadek Andrása Sajó – założyciela Open Society Institute w Budapeszcie, który sam został sędzią ETPC i – według rozmówcy – rozpatrywał sprawy, w których OSI była zaangażowana jako trzecia strona.
Ideologia zamiast prawa?
Według Warchoła największe kontrowersje budzą wyroki w tzw. sprawach ideologicznych: – „Najogólniej rzecz biorąc: w sprawach ideologicznych. Były to sprawy dotyczące aborcji, adopcji dzieci przez homoseksualistów czy legalizowania związków jednopłciowych” – tłumaczy poseł PiS.
Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości, sprawy te były faworyzowane przez sędziów powiązanych z Sorosem. – „To zawsze była wielka walka. A dziś okazały się orzeczeniami, które bardzo często przesądzają o ideologii i przyszłości krajów” – zauważa.
Hybrydowa wojna i polskie tło
ETPC zajmował się też sprawami dotyczącymi Polski, często w sposób kontrowersyjny – twierdzi Warchoł. Przykład? – „Orzekali o nielegalności wyroków polskiego Trybunału Konstytucyjnego i rzekomo złamali prawo europejskie” – relacjonuje. Warchoł przywołuje sytuację z 2018 roku, gdy Polska zgłosiła kandydatury do ETPC, ale „wniosków nie zaakceptowano, bo nie pasował żaden kandydat”.
Według byłego wiceministra, działania te nie są przypadkiem. – „To jest po prostu tyrania, a nie sąd. Pisane są wyroki zawczasu pod stołem, pisane w zaciszu gabinetów i ustalane między NGO a sędziami powiązanymi z nimi poprzez różne układy” – twierdzi rozmówca.
Adam Bodnar, Andrzej Sajó i ideologiczna krucjata
Warchoł nie unika nazwisk. Pojawia się Adam Bodnar, były Rzecznik Praw Obywatelskich, obecny minister sprawiedliwości, który – jak mówi Warchoł – „współpracował z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, z Instytutem Spraw Publicznych i innymi organizacjami, które były częścią tego samego układu”. Padają też oskarżenia wobec jego mentora, Andrása Sajó.
– „To jest chyba najbardziej jaskrawy przykład tego, że Polska była jednym z głównych elementów ideologicznej układanki” – mówi Warchoł. I dodaje: – „Nie boję się tych mocnych słów, ponieważ wiele osób się wstydzi mówić głośno. Oni też się musieli kiedyś wstydzić swoich działań”.
Trybunał czy teatr ideologii?
Zdaniem Warchoła Trybunał w Strasburgu „często uzurpuje sobie prawo do zastępowania polskiego ustawodawcy i Konstytucji”. Oskarża ETPC o działania polityczne, nieprawne. Sugeruje też, że polskie władze powinny bardziej asertywnie reagować na takie sytuacje, a nie pozwalać, by „hybrydowa wojna” toczyła się bez odpowiedzi.
Źródło: Nasz Dziennik