Dlaczego nie rozumiemy Ameryki? Roszkowski pokazuje USA od religii po Trumpa
fot. Biały Kruk
Stany Zjednoczone to nie tylko wybory prezydenckie, Donald Trump, Joe Biden, Hollywood i światowa potęga militarna. To kraj, którego nie da się zrozumieć bez religii, migracji, wojny domowej, zimnej wojny i wielkiego sporu o wolność. O tym opowiadamy w najnowszym filmie na naszym kanale YouTube, omawiając książkę prof. Wojciecha Roszkowskiego „Siła i wolność. 250 lat Stanów Zjednoczonych Ameryki”.
Inne z kategorii
Prof. Wojciech Roszkowski napisał monumentalną opowieść o historii USA — od pierwszych kolonii, przez wojnę o niepodległość, niewolnictwo, wojnę secesyjną, rozwój amerykańskiego mocarstwa, aż po czasy Obamy, Trumpa, Bidena i ponowny powrót Trumpa do Białego Domu.
W filmie zwracamy uwagę przede wszystkim na to, że książka Roszkowskiego nie jest suchym podręcznikiem. Autor pisze z publicystycznym temperamentem, wybiera mocne akcenty, komentuje i prowadzi czytelnika przez dzieje Ameryki tak, że tę obszerną książkę czyta się zaskakująco dobrze.
Jednym z najciekawszych tematów jest splot religii i polityki w historii Stanów Zjednoczonych. Roszkowski pokazuje, że Ameryka nie powstała w ideowej próżni. W tle są wojny religijne w Anglii, purytanie, pielgrzymi, katolicy, kwakrzy, Żydzi i inne wspólnoty, które w Nowym Świecie szukały miejsca dla siebie.
To właśnie dlatego amerykańska polityka tak często ma ton moralny, niemal kaznodziejski. Pojęcia wolności, misji, odpowiedzialności, „Miasta na Wzgórzu” czy „Nowego Jeruzalem” nie są tylko ozdobnikami. One naprawdę współtworzyły amerykańską wyobraźnię polityczną.
Szczególnie ważna dla polskiego czytelnika jest część dotycząca prezydentury Ronalda Reagana i końca zimnej wojny. W filmie mówimy o tym, jak Roszkowski opisuje relacje Reagana z Janem Pawłem II i Michaiłem Gorbaczowem oraz jak pokazuje amerykański kontekst wydarzeń lat 1986–1989.
Upadek komunizmu nie był przypadkiem ani administracyjną pomyłką imperium sowieckiego. Był skutkiem wielkiego splotu siły, dyplomacji, presji gospodarczej, wiary, odwagi i politycznej determinacji.
„Siła i wolność” ma także swoje trudniejsze strony. Ogromna liczba faktów, nazwisk, stanów, miejsc i procesów historycznych sprawia, że czytelnik mniej obeznany z geografią USA może chwilami czuć się zagubiony. Przy lekturze naprawdę przyda się dobra mapa Stanów Zjednoczonych. Bez niej można się poczuć jak pielgrzym na prerii: dużo wolności, ale nie zawsze wiadomo, gdzie skręcić.
Mimo tego książkę gorąco polecamy. To jedna z tych pozycji, które pomagają zrozumieć nie tylko historię Ameryki, ale także współczesny świat — od wojen kulturowych po polityczny fenomen Trumpa.
Film jest już dostępny na naszym kanale YouTube.