Opinie Dzisiaj 17:42 | Jolanta Fischer
[ZDROWIE Z TYGODNIKIEM] POChP długo rozwija się po cichu. Nowe leczenie daje nadzieję

fot. Pixabay

Przewlekły kaszel, odkrztuszanie wydzieliny i coraz większa zadyszka nie są naturalnym skutkiem palenia ani starzenia się. Mogą świadczyć o POChP – chorobie, z którą żyje około 2 mln Polaków. Wielu z nich nie zna swojej diagnozy, choć wczesne wykrycie i odpowiednie leczenie mogą wyraźnie spowolnić rozwój choroby.

Cicha choroba, która kradnie oddech

 POChP jest najczęstszą przewlekłą chorobą płuc w Polsce. Według danych epidemiologicznych cierpi na nią około 2 mln osób, ale w systemie ochrony zdrowia zarejestrowanych jest jedynie około 1,3 mln pacjentów z takim rozpoznaniem. Oznacza to, że niemal jedna trzecia chorych może nie wiedzieć o rozwijającej się chorobie.

Tymczasem to schorzenie przewlekłe i postępujące. Nieleczone może prowadzić do utraty sprawności, poważnych powikłań, hospitalizacji, a nawet przedwczesnej śmierci. Jednocześnie można mu zapobiegać i skutecznie je leczyć.

Najważniejsze są wczesne rozpoznanie i właściwie dobrana terapia – podkreśla dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc i przewodnicząca Polskiej Koalicji „Zdrowe Płuca”.

Dlaczego coraz trudniej oddychać?

Najważniejszą cechą POChP jest obturacja, czyli trwałe ograniczenie przepływu powietrza przez drogi oddechowe. W oskrzelach rozwija się przewlekły stan zapalny, ich ściany grubieją, a światło staje się coraz węższe. Dodatkowo pojawia się nadmierna ilość gęstej wydzieliny, która jeszcze bardziej utrudnia oddychanie.

U części pacjentów dochodzi również do rozedmy płuc, czyli niszczenia pęcherzyków płucnych i utraty sprężystości ich struktury. Oskrzela tracą wtedy naturalne podparcie i łatwiej się zapadają.

Najczęstszą przyczyną choroby jest wieloletnie palenie papierosów. Znaczenie ma także narażenie na dym, pyły i szkodliwe substancje chemiczne, na przykład w miejscu pracy.

Kaszel palacza nie jest czymś normalnym

POChP rozwija się stopniowo, dlatego jej pierwsze objawy łatwo zlekceważyć. Pacjent może zauważyć, że wolniej wchodzi po schodach, częściej odpoczywa podczas spaceru albo unika wysiłku, który wcześniej nie sprawiał mu trudności.

Typowe sygnały choroby to przewlekły kaszel, odkrztuszanie wydzieliny, zadyszka, duszność i coraz mniejsza tolerancja wysiłku. Szczególnie niepokojący jest kaszel trwający dłużej niż osiem tygodni.

Wiele osób palących uważa kaszel i odkrztuszanie za zwykłą konsekwencję nałogu. Tymczasem „kaszel palacza” nie jest stanem normalnym. Powinien skłonić do wizyty u lekarza, zwłaszcza gdy towarzyszy mu zadyszka.

Spirometria pomaga wykryć chorobę

Podstawowym badaniem w diagnostyce POChP jest spirometria z próbą rozkurczową. Pacjent wykonuje mocny wydech do aparatu, który mierzy ilość i szybkość wydmuchiwanego powietrza. Następnie otrzymuje lek rozszerzający oskrzela i powtarza badanie.

Lekarz bierze pod uwagę nie tylko wynik spirometrii, ale także nasilenie duszności, wpływ objawów na codzienne życie oraz liczbę zaostrzeń.

Coraz częściej mówi się również o tzw. pre-POChP. Dotyczy ono osób, które mają już objawy lub zmiany w płucach, ale nie spełniają jeszcze wszystkich kryteriów rozpoznania choroby. Takich pacjentów należy obserwować, aby możliwie wcześnie zauważyć pogorszenie.

Zaostrzenie może przyspieszyć rozwój choroby

Zaostrzenie POChP to nagłe nasilenie duszności, kaszlu lub ilości odkrztuszanej wydzieliny. Pacjenci często uznają je za kolejne zapalenie oskrzeli i nie wiążą pogorszenia z chorobą podstawową.

Każde zaostrzenie może jednak trwale pogorszyć pracę płuc, zwiększyć ryzyko kolejnych hospitalizacji oraz powikłań sercowo-naczyniowych. Po pobycie w szpitalu z powodu zaostrzenia pacjent powinien zgłosić się do lekarza w ciągu 30 dni. Pozwala to sprawdzić skuteczność leczenia i w razie potrzeby je zmodyfikować.

Leczenie to nie tylko recepta

Podstawą terapii są leki wziewne rozszerzające oskrzela. U części chorych stosuje się także wziewne leki przeciwzapalne. Terapia może obejmować jeden, dwa lub trzy leki, zależnie od objawów, liczby zaostrzeń i stopnia zaawansowania choroby.

Bardzo ważne jest prawidłowe używanie inhalatora. Nawet dobrze dobrany lek nie pomoże, jeśli pacjent stosuje go nieregularnie lub popełnia błędy podczas inhalacji. Dlatego podczas wizyt należy sprawdzać technikę przyjmowania leków, nasilenie duszności i liczbę przebytych zaostrzeń.

Znaczenie mają również rzucenie palenia, regularny ruch dostosowany do możliwości pacjenta, rehabilitacja oddechowa oraz szczepienia ochronne.

Leki biologiczne – przełom dla części pacjentów

Nową możliwością w leczeniu POChP są terapie biologiczne. W najnowszych zaleceniach uwzględniono między innymi dupilumab i mepolizumab. Leki te nie są przeznaczone dla wszystkich chorych, lecz dla wybranej grupy pacjentów z określonym rodzajem stanu zapalnego.

Mogą być stosowane u osób, które mimo optymalnego leczenia trzema lekami nadal przechodzą zaostrzenia. W kwalifikacji pomaga między innymi oznaczenie liczby eozynofili, czyli jednego z rodzajów białych krwinek. Informację tę można uzyskać dzięki morfologii krwi z rozmazem.

Badania pokazują, że właściwie dobrane leczenie biologiczne może zmniejszyć liczbę zaostrzeń. To ważne, ponieważ ich ograniczenie  pomaga spowolnić rozwój choroby i zmniejszyć ryzyko hospitalizacji.

Szerszy dostęp do tych terapii będzie zależał między innymi od ich refundacji oraz od prawidłowego kwalifikowania pacjentów.

Najważniejsza pozostaje profilaktyka

Mimo postępu w leczeniu najskuteczniejszą ochroną przed POChP nadal jest niepalenie papierosów. Rzucenie palenia przynosi korzyści także po rozpoznaniu choroby, ponieważ ogranicza dalsze uszkadzanie płuc.

Pomagają również regularna aktywność fizyczna, zdrowa dieta, odpowiednia ilość snu oraz unikanie dymów i pyłów.

Przewlekłego kaszlu, odkrztuszania wydzieliny i zadyszki nie należy natomiast tłumaczyć wiekiem ani paleniem. Wczesna konsultacja lekarska i wykonanie spirometrii mogą pozwolić wykryć POChP, zanim choroba poważnie ograniczy codzienne życie.

Artykuł powstał na podstawie rozmowy Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia z dr n. med. Małgorzatą Czajkowską-Malinowską, konsultant krajową w dziedzinie chorób płuc, koordynatorką Oddziału Chorób Płuc i Niewydolności Oddychania w Kujawsko-Pomorskim Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy oraz przewodniczącą Polskiej Koalicji „Zdrowe Płuca”.

Jolanta Fischer

Jolanta Fischer Autor

Dziennikarz Tygodnika Bydgoskiego
-->