Opinie Dzisiaj 17:41 | Jolanta Fischer
[ZDROWIE Z TYGODNIKIEM] Porodu można się nauczyć? Nie wystarczy być w dobrej formie

fot. Facebook/Flow poród Paulina Wojciechowska

Dobre przygotowanie do porodu to coś więcej niż aktywność fizyczna. Świadomy oddech, umiejętność rozluźnienia ciała, praca z przeponą i dnem miednicy, oswojenie lęku oraz przygotowanie osoby towarzyszącej mogą sprawić, że kobieta wchodzi w poród z większym spokojem i poczuciem sprawczości. O tym, jak przygotować ciało i głowę do narodzin dziecka, rozmawialiśmy z Pauliną Wojciechowską, trenerką medyczną i prezesem Fundacji Zdrowia i Cyfryzacji im. św. Jana Pawła II.

Przygotowanie warto zacząć jeszcze przed ciążą

Kiedy najlepiej zacząć przygotowania do porodu? Zdaniem Pauliny Wojciechowskiej warto pomyśleć o nich jeszcze przed zajściem w ciążę. To dobry moment, aby zadbać o ciało, przyjrzeć się swoim nawykom i wejść w ciążę bardziej świadomie.

Jeśli ciąża przebiega fizjologicznie i nie ma przeciwwskazań, przygotowanie można kontynuować od pierwszego trymestru. W przypadku występowania przeciwwskazań konieczne jest dostosowanie aktywności do zaleceń specjalisty.

Przygotowanie do ciąży dotyczy zresztą nie tylko kobiety. Jak podkreśla Wojciechowska, również przyszły ojciec powinien zadbać o siebie przed planowanym poczęciem – między innymi odstawić używki i odpowiednio przygotować się do tego etapu.

Sama kondycja fizyczna to za mało

Wiele kobiet kojarzy przygotowanie do porodu przede wszystkim z ćwiczeniami. Aktywność fizyczna jest ważna, ale – jak przekonuje trenerka medyczna – samo ćwiczenie nie wystarczy.

Dlaczego? Bo w czasie porodu potrzebna jest nie tylko siła, ale przede wszystkim świadomość własnego ciała. Kobieta powinna wiedzieć, po co wykonuje określone ćwiczenia i jak wykorzystać zdobyte umiejętności podczas porodu.

Nie wystarczy więc być aktywną fizycznie, jeśli w sytuacji stresu kobieta nie wie, jak oddychać, jak rozluźnić ciało czy jak reagować na skurcz. Przygotowanie powinno prowadzić do tego, aby odpowiednie reakcje stały się naturalne i nie wymagały zastanawiania się w najbardziej intensywnym momencie porodu.

Oddech, przepona i dno miednicy

Jednym z najważniejszych elementów przygotowania jest praca z oddechem. W sytuacji stresu oddech często staje się płytki i krótki, a napięcie dodatkowo utrudnia świadome korzystanie z ciała.

Paulina Wojciechowska zwraca uwagę na współpracę przepony oddechowej z przeponą dna miednicy. W prawidłowym mechanizmie podczas wdechu przepona obniża się, a podczas wydechu unosi. Świadomy oddech może być również ważnym narzędziem relaksacji podczas porodu.

Dlatego warto ćwiczyć go odpowiednio wcześniej. Jednorazowe pokazanie prawidłowego sposobu oddychania może nie wystarczyć, jeśli przez lata ciało funkcjonowało według innych nawyków. Chodzi o to, aby prawidłowy oddech stał się czymś automatycznym – umiejętnością, z której kobieta będzie mogła skorzystać również wtedy, gdy pojawi się stres i skurcze.

Rozluźnienie zamiast ciągłego wzmacniania

Przygotowanie ciała do porodu nie powinno polegać wyłącznie na wzmacnianiu mięśni. Czasem ważniejsze okazuje się ich rozluźnienie.

Szczególnego znaczenia nabiera tutaj dno miednicy. Siedzący tryb życia może sprzyjać sytuacji, w której mięśnie są jednocześnie osłabione i nadmiernie napięte. Dlatego nie ma jednego zestawu ćwiczeń odpowiedniego dla każdej przyszłej mamy.

Każde ciało ma własną historię. Przebyte urazy, blizny, napięcia czy codzienne nawyki mogą wpływać na sposób, w jaki funkcjonuje. Dlatego – zamiast kierować się zasadą „więcej ćwiczeń zawsze znaczy lepiej” – warto najpierw poznać własne ciało i rozpoznać jego potrzeby.

Lęk przed bólem można oswajać

Strach przed porodem i bólem jest naturalny. Problem pojawia się wtedy, gdy lęk wynika przede wszystkim z niewiedzy – z obawy przed tym, co się wydarzy i z poczucia, że nie wiadomo, jak sobie w tej sytuacji poradzić.

Świadomość może ten lęk zmniejszyć. Kobieta, która wie, czym jest skurcz, jak może pracować z oddechem, jak się rozluźniać i jak ruchem pomagać sobie oraz dziecku, może wejść w poród z większym spokojem.

Ważnym elementem przygotowania może być także relaksacja i praca z własnymi emocjami. Chodzi nie o obietnicę porodu bez bólu, ale o lepsze rozumienie tego, co dzieje się z ciałem, i o zdobycie narzędzi, które mogą pomóc w jego przeżywaniu.

Osoba towarzysząca powinna być naprawdę obecna

Na przebieg porodu wpływa nie tylko personel medyczny. Duże znaczenie może mieć również osoba, która towarzyszy kobiecie.

Nie musi to być automatycznie mąż. Najważniejsze jest zaufanie i gotowość do realnego wsparcia. Może to być partner, mama, siostra, przyjaciółka czy doula – osoba, która potrafi być z kobietą w jej emocjach i wie, jak jej pomóc.

Sama fizyczna obecność nie zawsze wystarcza. Wojciechowska przywołuje sytuację, w której partner podczas porodu oglądał serial w telefonie, ponieważ nie wiedział, co powinien robić. Był więc obecny, ale niekoniecznie wspierał kobietę.

Dlatego również osoba towarzysząca powinna zostać przygotowana do swojej roli. Warto wcześniej ustalić, czego przyszła mama będzie potrzebowała i w jaki sposób partner lub inna bliska osoba może ją wspierać.

Czy szkoła rodzenia wystarczy?

Szkoła rodzenia może dostarczyć wielu ważnych informacji, ale – jak zauważa Paulina Wojciechowska – często trudno w jej ramach znaleźć wystarczająco dużo czasu na praktyczną, świadomą pracę z ciałem.

Podczas zajęć omawiane są między innymi kwestie związane z laktacją, opieką po porodzie czy procedurami, których można spodziewać się w szpitalu. Tymczasem prawidłowego oddechu, rozluźnienia czy reakcji na skurcz nie da się skutecznie opanować wyłącznie podczas jednej czy dwóch godzin zajęć.

To umiejętności, które warto ćwiczyć przez całą ciążę – tak, aby w chwili porodu nie trzeba było przypominać sobie instrukcji, ale można było korzystać z tego, co ciało już zna.

Przygotowanie pomaga także po porodzie

Korzyści z przygotowania nie kończą się w chwili narodzin dziecka. Sprawniejsze, bardziej elastyczne i świadome ciało może łatwiej wracać do zdrowia po porodzie.

Wojciechowska podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o szybki powrót do formy. Ważniejsze jest dobre funkcjonowanie organizmu, mniejszy dyskomfort i większa ilość energii potrzebnej w pierwszych tygodniach z dzieckiem.

Dlatego przygotowanie do porodu warto traktować jako część szerszego dbania o zdrowie – zarówno przed ciążą, w jej trakcie, jak i po narodzinach dziecka.

Nie ma jednego zestawu ćwiczeń dla każdej kobiety

Czy istnieje uniwersalny „elementarz” ćwiczeń, który powinna wykonywać każda przyszła mama? Nie.

Każda kobieta ma inną historię, inne doświadczenia i inne potrzeby. Dlatego przygotowanie powinno być możliwie indywidualne i uwzględniać stan oraz możliwości konkretnej osoby.

Najważniejszym krokiem jest poznanie własnego ciała: zrozumienie, gdzie pojawia się napięcie, czego potrzebują poszczególne partie mięśni i jak reagować na sygnały organizmu.

Czy można nauczyć się rodzić?

Poród jest doświadczeniem, którego nie da się w pełni przewidzieć. Można jednak wcześniej poznać jego fizjologię i nauczyć się określonych reakcji.

Kobieta może przygotować się do tego, czym są skurcze, jak pracuje ciało podczas porodu, jak oddychać, kiedy rozluźniać poszczególne partie mięśni i jak ruchem pomagać sobie oraz dziecku.

Jak mówi Paulina Wojciechowska, można nauczyć się, jak urodzić. Nie oznacza to, że sam poród będzie przebiegał dokładnie według wcześniej wyuczonego scenariusza. Chodzi raczej o to, by kobieta wiedziała, co może zrobić, gdy poród się rozpocznie, i potrafiła świadomie korzystać z własnego ciała.

Bo przygotowanie do porodu to nie tylko ćwiczenia. To także wiedza, oddech, rozluźnienie, praca z emocjami i świadomość tego, co dzieje się z ciałem.

Obejrzyj cały wywiad: 

Jolanta Fischer

Jolanta Fischer Autor

Dziennikarz Tygodnika Bydgoskiego
-->